Obserwatorzy

piątek, 6 kwietnia 2012

Rozdział 8

*Oczami Justine*

Woooooow! Nie wierzę. Jeszcze do niedawna marzyłam o tym, żeby poznać chłopców z 1D a teraz siedzę obok nich na podpisywaniu płyt. Wiem jak czuły się te fanki kiedy zobaczyły mnie , Vicky i Suzie. Łatwo im nie było. Fakt nie byłyśmy dziewczynami chłopaków ale dotychczas na żadnym podpisyaniu płyt nie siedziały obok nich dziewczyny. Widać było jak dizeczyny obgadują nas, na pewno już była plotka, że z nimi jestesmy ale nie wiedziały która z kim. Suzie wyszła wcześniej, ja i Vicky zostałyśmy do końca. Około 21 cała nasza siódemka zjawiła się u nas w mieszkaniu. Każdy się jakoś rozdzielił, Vicky robiła sobie coś do jedzenia z Harrym, A Suzie siedziała z Lou, Zayn'em i Liam'em. Ja natomiast siedziałam w swoim pokoju z Niallerem i oglądaliśmy wpisy fanek przesłane do niego. Większość z nich była treści- 'I love u Niall' , 'Follow me baby xxx'. Przeglądając te wpisy chłopak śmiał się, po chwili zastanowienia powiedziałam dość cichym głosem
-Mi też zdarzało się tak kiedyś pisać.. -Chłopak odwrociłm swój wzrok na mnie a ja zagryzłam dolną wargę. Uniósł jedną rękę i objął mnie ramieniem. Przybliżył się trochę i pwoiedział mi na ucho
-Ty to co innego. - Uśmiechnął się wypowiadając te słowa i pocałował mój policzek. Nagle do pokoju wpadł Liam żeby zawiadomić, że już wychodza. Niall podniósł się niechętnie z łóżka i podał mi rękę. Chwyciłam ją a ten zaciągnał mnie po schodach w dół. Przy dzrwiach pożegnałam się z każdym i szybko udałam się na górę bo byłam bardzo zmęczona. (...)
Wstałam jak zawsze, 6:45. Przetarłam oczy i podniosłam się opierając się rękoma o łóżko. Tak bardzo nie chiało mi się wtawać, ostatnio byłam coraz bardziej zmęczona.. Nie wiem jak ja sobie dzisiaj poradzę na tej imprezie, pomyślałam. Wstałam szybko i podeszłam do szafy. Musiałam wybrać jakieś ciuchy do szkoły, na szczęście dzisiaj miałam tylko 4 lecke a nie 7.. Cieszę się bardzo, że nauczycielka od wf jest chora. :D Wybrałam obcisłe marmurkowe rurki i zwykły biały top, nic więcej nie trzeba było bo pogoda za oknem była cudowna. Wychodząc z pokoju zapukałam do każdej z dziewczyn, zeby sprawdzić czy nie śpią i udałam sie do łazienki. Wzięłam szybki prysznic. Kiedy wyszłam zobaczyłam na wyświetlaczu telefonu, że mam nową wiadomość. Pomyslałam sobie, że to pewnie sieć przesyła mi jakieś reklamy bo kto by o tej porze jeszcze nie spał.. ? To był Niall, od razu na mojej twarzy pojawił się szeroki uśmiech i podskoczyłam z radości. -Bedę u ciebie za 10 minut, bądź gotowa. Nie miałam zbyt dużo czasu, ubrałam sie szybko i zbiegłam da dół. Wypiłam dwie szklanki soku bo nie miałam czasu na jedzenie i znowu musiałam biec na górę do łazienki żeby umyć zęby. Dziewczyny miały dzisiaj na 9, szczęściary. Kiedy zobaczyły mnie biegającą po domu stanęły i zrobiły minę -WTF?! Po chwili usłyszałam jak Vicky mówi do Suzie
-Aaaa, pewnie Niall tu zaraz będzie. -Obydwie dziewczyny wybuchły śmiechem. Słysząc to krzyknęłam
-Tak, będzie za jakieś 3 minuty zamiast mi pomóc to wy się ze mnie śmiejecie! -Popatrzyłam na dziewczyny i wystawiłam koniec języka w ich stronę. No i juz jes, dzwonek do drzwi. Zbiegłam szybko po schodach żeby otworzyć drzwi Niallerowi ale Suzie mnie wyprzedziła, w sumie dobrze miałąm jeszcze chwilę czasu. Założyłam swoje białe conversy i podeszłam do drzwi, ta dwójka dobrze siebawiła bo nie mogli się przestać śmiać. Zmierzyłam ich wzrokiem a na widok Nialla zaraz się umiechnęłam.
-Oddaje ci ją w twoje ręce, pilnuj ją. -Powiedziała Suzie uśmiechajac się szeroko do Nill'a. Chwyciła moją dłoń i podała ją Niallowi.
-Ty lepiej pilnuj siebie. -Zaśmiałam się melodyjnie i dźgnęłam przyjaciółkę palcem w brzuch. Na co ta tylko się zaśmiała. Suzie zamknęła drzwi a Niall przyciągnął mnie do siebie i przytulił z całej siły.
-Tęskniłem za tobą. -Przytulając mnie przejechał ręką po moich długich włosach na co ja delikatnie musnęłam jego policzek. Odchylił się ode mnie i powiedział
-Dzisiaj coś czuję,że znowu nie pójdziesz do szkoły. -Zaśmiała się i zagryzł dolną wargę. W tym momencie aż kolana mi się ugięły, kochałam kiedy on tak robił. Spuściłam lekko głowę w dół bo nie wiedziałam jak sie zachować, bałam się, że zaraz jeszcze zrobię jakąś głupią minę. Chłopak chwycił moją dłoń i splątał nasze pale i pociagął za sobą. Odwróciłam sie żeby zobaczyć czy te mendy czasami nei siedzą w oknie, nie myliłam się. Siedziały i śmiały się machając mi. Ja wystawiłam język i odwróciłam się, wolałam przyglądać się Horanowi niż im.
-No to co dzisiaj będziemy robić? -Popatrzyłam Na Irish boy'a i uniosłam brwi ku górze.
-Niespodzianka. -Zaśmiał się robuzersko.
Podczas naszego spaceru po NY czułam się trochę niesfojo. Wszyscy się na nas patrzli jakby zobaczyli jakieś ufo, dla Niall'a to było normalne.
-Nie przejmuj się nimi, zachowuj się normalnie. -Uśmiechnął się do mnie ciepło.
-Wiem, ale niektóre dziewczyny patrzą na mnie jakbym im coś zrobiła. -Westchnęłam głośno i spuściłam głowę w dół. Horan od razu ścisnął mocniej moją dłoń na co ja uniosłam wzrok na niego
-Bo zawróciłaś w głowie ich idolowi. -Uśmiechnął się do mnie ciepło i puścił moją rękę. Objął mnie w taili na co ja przesłałam mu ciepły uśmiech. Cieszyłam się, że jeste teraz tu z nim sam na sam ale to szczęście nie potrwało za długo. Po jakichs 10 minutach zaczeły podbiegać do niego fanki, Niall zaczął rozdawać autografy i robić sobie zdjęcia. Ja stałam z boku oparta o mur jednego z ulicznych budynków i przyglądałam się temu wszytekiu jak głupia. Chłopak był jednak wytrwały, widział, że kocha to co robi. Dziewczyny patrzyły się na mnie takim złośiliwym wzrokiem, że aż płakać się chciało tak jakby chcicały mi pokazać, że nie jestem dla niego najważiejsza.. W pewnej chwili Niall odwrócił się na pięcie i podszedł w moją stronę. Podbiegły do niego 3 dziewczyny i poprosiły o autograf albo zdjęcie, na co on odpowiedział - i tak już wiele zrobiłem, teraz muszę zając się imś kto jest dla mnie najważniejszy. -Chwycił moją dłoń na co fank aż otworzyły swoje usta ze zdziwienia a oczy im mało nie opadły, ja uśmiechnęłam sie szeroko i ruszyłam z Horanem. Niall spojrzał na zegarek i stanął chwilę, zagryzł dolną wargę
-No coś mi sie wydaje, że z niespodznaki nic. Nie zdążymy ale następnym razem tak się wybierzemy, obiecuję. Teraz chodźmy coś zjeść bo śniadania nie jadłem. -Zasmiał się i wystawił język w moją stronę.
-Nie tylko ty. - Zachichotałam cicho pod nosem. (...)
Po 10 minutach wylądowaliśmy w MC'Donalds. Zamówiliśmy dwa zestawy dla dzieci z zabawkami i dodatkowo wzięliśmy 2 szejki. Zajęliśmy wolne miejsca i zaczęliśmy jeść.
-Pokarmisz mnie? -Powiedział Niall udający bardzo smutnego.
-A zasłużyłeś sobie? -Poruszyłam zabawnie brwaimi i zaśmiałam się.
-Może tak.. Może nie.. No ale ja cię tak ładnie porszę. -Uśmiechnął się do mnie na co ja chwyciłam kilka frytek do ręki i zaczęłam mu je podsuwać do ust, ten jadł jak małe dziecko. Podajac mu te frytki smiałam się non stop, oczywiście nie obyło się bez robienia nam zdjęć przez fanki. Ale juz mi to nie przeszkadzało, wiedziałam, że on nie wstydzi się mnie a do tego jakbym spotkała swojego idola też by zaczęła mu robić zdjecia nie ważne z kim by był. (...)
-Ale się objadłam. -Zaśmiałam się i poklepałam się na brzuchu.
-Nie tak jak ja. -Powiedział z uśmiechem na twarzy Niall.
-Nie wiem jak  ja wstane.. Chcę tu już na zawsze zostać! -Popatrzyłam na Niall'a i zagryzłam dolną wargę.
-Liczysz sie z tym, że ja zostanę z tobą? -Niall popatrzył na mnie i zmarszczył czoło.
-Tak i jak najabrziej mi to odpowiada. -Zagrzyzłam dolną wargę, ostatnio byłam od tego uzależniona i puściłam perskie oczko chłopcu. Po chwili siedzenia i gadania o niczym Niall wstał i podszedł do mnie, wyciągnął rękę w moją stronę
-Chodź. -Chwyciłam jego dłoń i wstałam a ten podniósł mnie na ręce i wyszedł tak ze mną z MC. Owinęłam ręce wokół jego szyi.
-Nie jest ci czasami za ciężko? -Popatrzyłam w niebieskie oczy chłopaka i uniosłam brwi do góry.
-Nie. -Uśmiechnął się szeroko i ucałował mój policzek.
-To miłe, ale juz nie postaw na ziemi bo nie będziesz miał siły wieczorem. -Zaśmiałam się i pstrykłam go palcem w nos. Niall posłuchał mnie i od razu postawił mnie delikatnie na ziemi, ja dalej miałam obwiązane ręce wokół jego szyji. Wpatrywałam się w te jasno niebieskie tęczówki chłopaka, które tak bardzo kochałam a on w moje. Przejechał lekko dłonią po moim policzku i po chwili poczułam jego wargi na moich,  musnął je tak delikatnie a ja to odwzajemniłam. Przejechałam ręką po jego blond włosach i za chwilę znowu owinęłam ręce wokół jego szyji a Niall objął mnie w taili Czułam się jak najszczęśliwsza dziewczyna na świecie. Nic mnie w taktej chwili nie obchodziło, tylko on był dla mnie wtedy najważniejszy. Nie obchodziło mnie to, że różne dziewczyny patrzą się na nas, że są nam robione zdjęcia to się ne liczyło, ważne, że miałam jego obok siebie. Po zakończonym pocałunku otworzyłam oczy i uśmiechnęłam się do niego ciepło
-Właśnie tak to sobie wyobrażałam. - Chłopak się uśmiechnął a ja pocałowałam go czule.
-Ja też. -Uśmiechnął sie i przygryzł dolną wargę. (...)

1 komentarz:

  1. Mi się podoba, czekam na dalsze losy :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już coś piszesz to prosimy o więcej niż 'Super' ;) xx V,S&J